| Co robić, gdy bliska chora psychicznie osoba nie chce się leczyć? cz.1 |
|
|
Wbrew temu, co się powszechnie sądzi, większość osób chorych
psychicznie leczy się z podobną systematycznością, jak osoby cierpiący
na inne niż psychiczne choroby i zaburzenia.
Rozumieją potrzebę leczenia, regularnie odwiedzają swojego lekarza,
przyjmują zalecane leki itp. Decyzja o podjęciu leczenia bywa
podejmowana na początku choroby, ale może przyjść dopiero po pewnym
czasie. Dlatego, jeśli mamy do czynienia z osobą, która nie życzy sobie
leczenia, to jej decyzja nie musi być decyzją trwałą i niezmienną.
Przyczyny niechęci do kontaktu z lekarzem psychiatrą i leczenia mogą być różne i współwystępować ze sobą. Oto najważniejsze z nich:
A może choroba psychiczna jest całkowicie sprawą prywatną, indywidualną i nikt nie powinien w nią ingerować?Oczywiście tak nie jest. Żadna choroba, także psychiczna, nie jest sprawą całkowicie własną osoby, która choruje. Osoby bliskie choremu nie chcą i nie mogą być obojętne na los i cierpienie członka swojej rodziny. Ponadto choroba wiążę się często z uciążliwością bądź cierpieniem ich samych.Osoby chore psychicznie mogą doświadczać bezradności w szukaniu pomocy, a koszty zwłoki w podjęciu leczenia mogą być dla nich i ich rodzin bardzo dotkliwe. Do specyfiki chorób psychicznych należy też to, że w wielu wypadkach to otoczenie pierwsze zauważa rozpoczynający się i postępujący proces chorobowy, podczas gdy chory tego nie dostrzega albo sprawę banalizuje. W wypadku chorób psychicznych, np. schizofrenii, występuje ponadto to samo zjawisko co w wypadku wielu powszechnie występujących chorób; wcześniejsze rozpoczęcie leczenia sprzyja lepszym wynikom terapii. To wszystko sprawia, że aktywne działania rodziny, poprzez zwracanie uwagi na objawy choroby i namawianie do odpowiedniego leczenia, mogą być szczególnie uzasadnione i potrzebne. Trzeba jednak pamiętać, że sam fakt choroby psychicznej nie pozbawia osoby chorej prawa do stanowienia o sobie, swoich sprawach życiowych, w tym także i wyrażenia zgody na leczenie. W większości sytuacji – poza wyjątkowymi, ściśle określonymi przez ustawę – osoba chora psychicznie posiada pełnię swoich praw. Może nie podjąć leczenia swojej choroby albo początek tego leczenia odroczyć. Najlepiej, gdy decyzja o leczeniu jest podjętą ze zrozumieniem własną decyzją osoby chorej. Jest bardzo pożądane, żeby namowy rodziny i osób bliskich zmierzały nie tylko do tego, żeby do kontaktu z lekarzem doszło, ale do tego, aby to chory podjął taką decyzję lub w możliwie największym stopniu w niej uczestniczył. Nawet gdy jego zachowanie wskazuje na nasiloną i poważną chorobę psychiczną, nawet gdy sytuacja ta „woła” o aktywne działanie rodziny lub przyjaciół, jest bardzo wskazane, żeby wszelkie działania związane z chorym były z nim uzgadniane, żeby mógł je zrozumieć i miał szansę na wyrażenie na nie zgody (o wyjątkach od tej zasady później). Trzeba z mocą podkreślić, że choć polskie prawo (Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego) dopuszcza szczególne sytuacje, gdy do leczenia chorego może dojść decyzją innych osób (lekarza, sędziego, tzw. leczenie wbrew woli), to wydarzenie to jest dla chorego psychologicznym i osobistym „dramatem”. Dochodzi wtedy do sytuacji, gdy w niezwykle istotnej sprawie swojego stanu zdrowia i leczenia główna osoba nie uczestniczy swoją decyzją i jest pozbawiona, przez inny podmiot, osobistej wolności. Dlatego procedury prowadzące do leczenia wbrew woli, choć niejednokrotnie są uzasadnione, a nawet nieuniknione, powinny być ostatecznością. Namawianie na leczeniePierwszym etapem powinno być po prostu poinformowanie chorego, że dostrzega się u niego niepokojące objawy choroby i widzi potrzebę konsultacji u lekarza. Taka podana wprost informacja jest sprawą podstawową, ważną i logicznie najwcześniejszą. Powinno do tego dojść, choć można zastanawiać się nad wyborem właściwego momentu. Osoby chore psychiczne, które „czują się zupełnie zdrowe” mogą w rzeczywistości żywić ukryte wahanie, wątpliwości co do charakteru swoich doznań psychicznych. Wtedy informacja o chorobie, wręcz wskazywanie, co jest w zachowaniu chorobowe, a co nie, może czasem wzmocnić chęć do zasięgnięcia pomocy medycznej bądź psychologicznej. Ponadto takie jawne rozmawianie z chorym o zmianie jego zachowania, o spostrzeganiu jego choroby, choć nie rozwiązuje jeszcze trudnego problemu, to czyni sytuację w rodzinie prawdziwą i szczerą.Podobnie pomoc w szukaniu konsultanta specjalisty, organizowanie jego wizyty domowej powinno odbywać się wobec chorego jawnie, z uzyskaniem jego zgody, lub przynajmniej poinformowaniem go. Natomiast ukrycie tego przed nim albo organizowanie kontaktu ze specjalistą „neurologiem” czy „psychologiem”, gdy w rzeczywistości jest to lekarz psychiatra, może utrudnić lub załamać zaufanie chorego zarówno do lekarza, jak i samej rodziny. Istnieje niewiele sytuacji, gdy mówienie wprost o fakcie choroby osobie bliskiej nie jest wskazane. Może nią być sytuacja silnego konfliktu, aktualnego dużego napięcia, gdy jest uzasadnione przewidywanie, że mówienie o chorobie psychicznej mogłoby spowodować niebezpieczną dla innych reakcję chorego. W takiej, rzadkiej zresztą sytuacji, informację tę należałoby nie tyle ukryć, co od niej się w danym momencie powstrzymać, odroczyć ją. Pierwsza konsultacja może mieć miejsce u lekarza psychiatry albo psychologa. Może też się zdarzyć, że pierwszą osobą udzielającą porady jest lekarz pierwszego kontaktu. Zależy to od charakteru choroby, jej nasilenia i osobistej chęci chorego. Można ogólnie powiedzieć, że im bardziej naglący czy poważny jest stan zdrowia psychicznego, tym lepiej, żeby pierwszą konsultującą osobą był lekarz psychiatra. Jeśli życzliwe namowy rodziny nie dają efektu, a potrzeba leczenia jest oczywista, to rodzina zazwyczaj wzmacnia swój nacisk i oczekiwania. To już etap naprawdę trudny. Wyczerpały się nadzieje, że wystarczy łagodna perswazja. Wzmaga się napięcie, wypowiadane są mocne słowa. Członkowie rodziny przekonani o potrzebie leczenia bliskiej osoby czasem sprzymierzają się ze sobą, ale może być tak, że są w tej sprawie podzieleni. Nierzadką sytuacją jest ta, że potrzebę leczenia widzi osoba mieszkająca z chorym, natomiast inni takiej potrzebie zaprzeczają, a nawet utrudniają działania w tym kierunku. Mogą zaognić się dawniejsze rodzinne konflikty, nieufność i nieumiejętność współdziałania. Bywa, że wymaga się od osoby mieszkającej z chorym, by wytrzymała wszystko. Wtedy osoba, która zdecydowanie chce podjęcia leczenia przez osobę bliską, musi pokonywać nie tylko jej opór, ale i znacznej części rodziny. Wymaga to dużej siły i może zaistnieć potrzeba szukania wsparcia u jeszcze innych osób w rodzinie lub przyjaciół. Ważna może być też rozmowa z lekarzem bądź psychologiem. Placówki psychologicznej czy psychiatrycznej służby zdrowia niejednokrotnie oferują pomoc nie tylko samym chorym, ale i członkom ich rodziny w trudnych sytuacjach. Specjalista może pomagać i radzić nie tylko osobie chorej. Na pewnym etapie może być potrzebne już nie namawianie i proszenie, ale niezależne od oczekiwań chorego postępowanie. Chory powinien być traktowany z szacunkiem, życzliwością, z wszelkim poszanowaniem jego godności. Należy jednak rozważyć, czy nadal może korzystać z wszelkich „praw osoby zdrowej”. Chodzi o to, czy można powierzyć mu, jak poprzednio, te same rodzinne sprawy, przedmioty, pieniądze. Oczywiście powinien wiedzieć, dlaczego tak się staje, jest to forma informowania go o jego chorobie. Takie postępowanie może uchronić przed niepotrzebnymi stratami, ale też może być naturalną presją zmierzającą do podjęcia potrzebnego leczenia. Bywa, że takie postępowanie może przynieść pożądane skutki. Bywa też, że rodziny wywierają nacisk, próbując zawierać umowy z chorym, uzależniając otrzymanie przez niego pożądanych korzyści od podjęcia leczenia. za:online.synapsis.pl Dodaj jako ulubiony (22) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Drukuj | Email
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









Jeśli przeżyłeś tragedię i nie wiesz, co ze sobą zrobić. Jeśli masz jakikolwiek problem, z którym nie potrafisz sobie poradzić. Jeśli stoisz przed podjęciem ważnej decyzji i chciałbyś lepiej poznać siebie i swoje potrzeby i upewnić się w obranym kierunku Twojego życia, napisz do naszego 



Wbrew temu, co się powszechnie sądzi, większość osób chorych
psychicznie leczy się z podobną systematycznością, jak osoby cierpiący
na inne niż psychiczne choroby i zaburzenia.

