E@tronik | AKCJASOS | Akupresura | Cukrzyca | Uzaleznienia | Narkomania | Nasz Lubin | Prawo | Alkoholizmsos | Teczynki | Praca | Poradnik Pani domu | Zdrowie |
jasnyciemny waskastandardszeroka malasredniaduza

Logowanie






Nie pamiętam hasła

Psycholog on-line

Jeśli przeżyłeś tragedię i nie wiesz, co ze sobą zrobić. Jeśli masz jakikolwiek problem, z którym nie potrafisz sobie poradzić. Jeśli stoisz przed podjęciem ważnej decyzji i chciałbyś lepiej poznać siebie i swoje potrzeby i upewnić się w obranym kierunku Twojego życia, napisz do naszego psychologa on-line

Porady naszego psychologa udzielane są bezpłatnie.

Partnerzy

superja








Uroda
onlinenie ma użytkowników
Odwiedza nas 25 gości

Prywatne wiadomości

akcjasos4Witamy Cię na stronach portalu alkoholizm.com.pl, jesteś tu bardzo mile widziana(ny), lecz wciąż gościem... proszę, pamiętaj o tym zabierając głos na forum, na czacie, w komentarzach itp. mamy nadzieje że znajdziesz tu wszystko co cie interesuje, na wstępie zapraszamy już do ponownego odwiedzenia serwisu i życzymy miłego dnia. Zarejestruj się w naszym portalu, dzieki temu będziesz mieć dostęp do wielu użytecznych narzędzi: dodawanie zdjęć do galerii, dodawanie własnych artykułów i wiele innych rzeczy. Do korzystania z portalu zalecamy przegladarkę Firefox lub Operę.

Jeżeli szukasz pomocy, tu ją znajdziesz - wejdź na Forum
Czy to ostania obietnica? Drukuj Email
Mój chłopak jest alkoholikiem... Mój chłopak jest alkoholikiem...
Chce żeby to zrozumiał, ale on się tego boi, boi się tej świadomości.
Wczoraj były walentynki, ja spędziłam je sama.
Mój chłopak znalazł głupi pretekst żeby się upić, i pokłócić,
usłyszałam złe słowa
jego kumple wykorzystali okazje i impreza gotowa.
Nie umiem mu tego wybaczyć.
Obiecał mi wizytę u psychologa, już nie przestanie pić.
Wcześniej był trzeźwy 2 tygodnie i 3 dni, przepraszam trzeźwy nie był
zastąpił alkohol marihuaną.
Zobaczymy czy nasza wizyta dojdzie do skutku

Dodaj jako ulubiony (10) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Drukuj | Email

Komentarze (4)
RSS komentarzy
1. Dodane przez zalamana w dniu - 05-08-2009 18:27 - Zarejestrowany
 
 
ja tez przerabialam tysiace obietnic i przeprosin krzyczalam ze to juz koniec ze juz go nie kocham a lzy same sie cisnely...i dalej to samo kolejne obietnice i przeprosiny nie umiem odejsc wymazac z pamieci i zabrac mojemu 3 letniemu synkowi ojca, ojca ktory byl na jego 3 urodzinkach pijany...
 
2. Dodane przez aga30 w dniu - 27-07-2009 09:46 - Zarejestrowany
 
 
z wlasnego doswiadczenia
wiem,ze zadne obietnice nie pomoga,i z korzystaj z tego ze nie jestes znim po slubie i uciekaj od niego jak najdalej....ja zyje z alkoholikiem juz 10 lat ,ja cierpie on tez ,ciagle wierzylam ze bedzie dobrze ,bo czasami było,ale to tylko czasami,leczenia detoxsy na długo to nie pomagało,a czas leci....kocham go ale chyba nie potrafie znim juz zyc i nie potrafie tez odejsc :sigh ale wszystko ma swoj czas ....
 
3. Dodane przez Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć w dniu - 01-04-2009 21:56 - Gość
 
 
Zycie jest w Twoich rękach.
Nic nie wspominasz o AL -anon a to jest miejsce gdzie zawsze możesz pójść i odkryjesz tam że nie jesteś sama.to miejsce gdzie spotykaja sie osby mające w swej rodzinie kogos nadużywającego alkochol-poszukaj w swoich okolicach grupy al-anon-mitingu takiej grupy a jeżeli zechcesz zrezygnować to zrób to dopiero po 6 mitingach poczaek jest trudny ,pozdrawiam.
 
4. Dodane przez insa78 w dniu - 22-03-2009 11:33 - Zarejestrowany
 
 
Zycie jest w Twoich rękach.
Bardzo Pani współczuję. Nie wiem skąd ludzi biorą siłę by stawiać czoła tym niecodziennym problemom. Ja również mam podobny problem z tą różnicą że mój maż nie bierze narkotyków. Skupił się na alkoholu. Naprawdę nie wiem co powiedzieć w takich chwilach muszę przyznać że inni mają gorzej ode mnie. Ja narzekam ale kiedy czytam coś podobnego j.w. to odczuwam zarówno lekką ulgę że nie mam gorzej ale z drugiej strony jest mi szalenie żal takich kobiet ja ty. Jeżeli nie jesteście w związku małżeńskim to doradzam zerwanie kontaktów i życie własnym życiem. Tak po prostu dla siebie. Trochę zdrowego egoizmu nie zaszkodzi. Dlaczego masz się poświęcać i cierpieć do końca życia użerając się z pijakiem? Takie pytanie trzeba sobie zadać. Wiem że takie kroki wymagają odwagi i konsekwencji ale póki nie jest za późno to tak proponuję. Sytuacja jest o wiele trudniejsza jeśli jesteście małżeństwem. Ja jestem w związku z mężem już od 14 lat i mam córkę. Do tej pory walczę z nałogiem i nic. Mój mąż przeszedł już terapie w zamkniętym ośrodku i po wyjściu nie pił 7 lat. Niestety wszystko co dobre się skończyło. Popija coraz częściej a ja nie ma na to wpływu. Mogę sobie pogadać lub zaciskać zęby. Mam ten sam problem a moze i większy. Bo o kolejnym pobycie na odwyku on nie chce nawet myśleć. Uważa że nie ma problemu. Więc pozostało mi z tym żyć lub się wynieść tracąc wszystko co osiągnęłam przez te lata swoją pracą. Poza tym nie bardzo mam gdzie pójść. Wiem ze moje rady są łatwe do wykonania w teorii a co innego praktyka. Ja również mam problem z realizacją tego co piszę. Ja nie mam odwagi a może brak mi konsekwencji a może to nadal uczucie nie pozwala mi odejść. Czuje sie zagubiona. Jeśli choć trochę mogłam komuś pomóc tym co napisałam to bardzo sie cieszę. Powodzenia.
 

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Komentarze

Czy duchowość jest ucieczką od...
ucieczka w duchowość
Wielka Księga przestrzega, że wśród alkoholików, którzy ledw...
11/09/11 12:20 Więcej...
przez jaras

Praca interwencyjna i psycholo...
Mam podobnie
Ja też, mam podobny problem, żona ma mnie w szachu gdyż wie ...
16/08/11 12:51 Więcej...
przez robertlit

Współuzależnienie
jestem w tej chwili w poczatkowej fazie dlugiej drogi leczen...
13/07/11 22:53 Więcej...
przez alanonka

żona alkoholika
Skoro nie widziałaś go pijanego i tego wszystkiego co alkoho...
04/07/11 19:14 Więcej...
przez aga75

Praca interwencyjna i psycholo...
A co jeśli przemocy doświadcza mężczyzna?Często muszę ucieka...
26/06/11 21:37 Więcej...
przez pawellll72

Reklama

Reklama


©2008 E@tronik