E@tronik | AKCJASOS | Akupresura | Cukrzyca | Uzaleznienia | Narkomania | Nasz Lubin | Prawo | Alkoholizmsos | Teczynki | Praca | Poradnik Pani domu | Zdrowie |

Logowanie






Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!

Psycholog on-line

Jeśli przeżyłeś tragedię i nie wiesz, co ze sobą zrobić. Jeśli masz jakikolwiek problem, z którym nie potrafisz sobie poradzić. Jeśli stoisz przed podjęciem ważnej decyzji i chciałbyś lepiej poznać siebie i swoje potrzeby i upewnić się w obranym kierunku Twojego życia, napisz do naszego psychologa on-line

Porady naszego psychologa udzielane są bezpłatnie.

Partnerzy

superja
onlinenie ma użytkowników
Odwiedza nas 34 gości
akcjasos4Witamy Cię na stronach portalu alkoholizm.com.pl, jesteś tu bardzo mile widziana(ny), lecz wciąż gościem... proszę, pamiętaj o tym zabierając głos na forum, na czacie, w komentarzach itp. mamy nadzieje że znajdziesz tu wszystko co cie interesuje, na wstepie zapraszamy już do ponownego odwiedzenia serwisu i życzymy miłego dnia. Zarejestruj się w naszym portalu, dzieki temu będziesz mieć dostęp do wielu użytecznych narzędzi: dodawanie zdjęć do galerii, dodawanie własnych artykułów i wiele innych rzeczy. Do korzystania z portalu zalecamy przegladarke Firefox lub Operę.
Polecane na abcAlkoholizm.pl
Problem z alkoholem? Zrób test CAGE
Kwestionariusz AUDIT jest najpopularniejszymi i najbardziej zalecanym testem oceniającym kwestię spożywania alkoholu. W sytuacji gdy jesteśmy jednak ograniczeni czasowo i niemamy 15 minut na wypełnienie kwestionariusza AUDIT możemy posłużyć się bardzo prostym testem CAGE.

czytaj więcej
Fazy alkoholizmu
Pojęcie przewlekłego alkoholizmu wprowadził Magnus Huss w 1849 r. Klinicyści i badacze wciąż podejmują próby zdefiniowania uzależnienia od alkoholu i wyróżnienia poszczególnych etapów przebiegu choroby alkoholowej. Najczęściej wyróżnia się 4 jego fazy.

czytaj więcej

W portalu
Zbrodnia współuzależnienia Drukuj Email
wspoluzaleznienie10"Współuzależnienie dotyczy osób związanych z osobami uzależnionymi. Jest szczególnym współudziałem w uzależnieniu osoby bliskiej emocjonalnie, obejmującym szereg wymiarów życia psychicznego oraz działań osoby współuzależnionej.
W obrębie życia psychicznego dotyczy ono głównie: 
  • utrwalonego, nieracjonalnego systemu przekonań nt. picia alkoholu przez bliską osobę wraz z przekonaniami nt. możliwości kontroli picia, oraz nt. relacji z osobą uzależnioną
  • irracjonalnego, zwiększającego stres systemu kontroli emocjonalnej
  • autodestrukcyjnych schematów i nawyków poznawczych." (cytat za portalem psychologia.edu.pl)

W Polsce prowadzone są terapie dla osób "współuzależnionych" przy ośrodkach terapii uzależnień. Osoby trafiające na terapie podpisują "kontrakt terapeutyczny" zobowiązując się do przestrzegania pewnych zasad, m.in. niespożywania alkoholu i niestosowania środków  psychotropowych. "Współuzależnienie" wiązane jest automatycznie z partnerami osób uzależnionych zarówno przez środowisko psychologiczne i terapeutyczne jak i osoby uzależnione. Polska literatura fachowa używa prawie wyłącznie sformułowania "współuzależnienie". Słowo "współzależność" oraz połączenie jej z zachowaniami niemającymi związku z życia w związku z nałogowcem stosowane jest marginalnie i spotyka się prawie wyłącznie w literaturze z wczesnego okresu poznawania w Polsce tego zagadnienia (wiązanego z początkiem ruchu AA i AlAnon w Polsce, tj. 20-30 lat wstecz).

Zbrodnia współuzależnienia

Gdy wiele lat temu związałam się z alkoholikiem, zaczęłam się interesować problemem nałogów. Pierwsza rozmowa z terapeutką zniechęciła mnie. "To nie dla mnie" pomyślałam. "Jakie znowuż współuzależnienie? Nawet dobrze nie widziałam jak pije, więc jakie znowu współ???". Potem porozmawiałam ze starą pijaczką i żoną pijaka. To w ogóle była kompletnie walnięta kobieta. Walnięta na lewe sanki. "Współuzależniona!" zaświergała radośnie "jesteś współuzależniona!". Jeśli jest coś, co mi życie uratowało, to jest tym gniew. Szczeniacki bunt, który przez lata kazał mi kontestować rzeczywistość, podważać i negować, prychać jak wściekłe zwierzę i kopać w obronie własnej. I wtedy też prychnęłam. "Nie jestem" - warknęłam. Za każde "jesteś" oraz "idź na terapię" byłam gotowa bić, aż gotował się we mnie gniew. Potem przeczytałam Melody Beattie (polski tytuł "Koniec współuzależnienia") i użyłam swojej znajomości angielskiego. Tam było, cholera, napisane "co-dependence no more" a nie "co-addiction no more". Co-dependence czyli WSPÓŁ-ZALEŻNOŚĆ. Mała rzecz, a życie ratuje, co?

WSPÓŁZALEŻNOŚĆ.

"Wszyscy jesteśmy jakoś współzależni" prychnął Romek, trzeźwiejący alkoholik, inicjator i administrator powstania serwisu www.alkoholizm.akcjasos.pl . Szukał wolontariuszy do prowadzania "e-maila zaufania". Pod moim imieniem i adresem wpisał "Agnieszka - współuzależniona". Kazałam mu sprostować na "żona alkoholika", nawet z tym nie dyskutował, tylko spełnił moją prośbę. Ale gdy któregoś razu zaczęliśmy o tym rozmawiać palnął "wszyscy jesteśmy jakoś współzależni" kontestując użycie tego słowa zamiast "współuzależnienie". O swojej żonie mówił "współuzależniona". Zdecydowana większość znanych mi alkoholików z satysfakcją powtarzała "współuzależniona". Mój były mąż odchodząc wrzeszczał ze złością o współuzależnieniu. Małe słówko stało się kolejną metodą skutecznego bicia w brzuch. Ja alkoholik - ty współuzalezniona, karty rozdane, lewy wzięte. Byłaś współuzależniona gdy pił, będziesz współuzależniona, gdy będzie trzeźwiał. TY. TY. Ty, babo, patrz gdzie twoje miejsce, patrz jaka twoja rola.

Słowo "współuzależnienie" to zbrodnia. W języku polskim zostało błędnie przetłumaczone, zbrodniczo błędnie wdrożone i stało się wyrokiem na partnerów osób uzależnionych, wbijając ich/je na stałe w wir nałogu. Sprawia, że partnerzy osób uzależnionych, zamiast skutecznie uwalniać się od swoich problemów, zostają przywiązani do tego, od czego pragną uciec. "Al-Anon" - grupa wsparcia osób "współuzależnionych"... "Rwa mać" charczę przez zęby, "rwa mać"...
Gdy ten problem dotyczył mnie, gdy próbowałam się wyzwolić z życia cudzym życiem, miałam wrażenie, że zarzuca się na mnie sieć i ta sieć przygniata i zabiera mi wolność, a ja wyrywam się, klnę, pluję i łapię oddech, aż boli. "Nie jestem współuzależniona!". Teraz już wiem i bez krzyku - nigdy nie byłam i nie będę współuzależniona, choćby mój partner był alkoholikiem, narkomanem i hazardzistą. Sam fakt życia z takim człowiekiem nie czyni mnie współuzależnioną, ani nikogo innego nie wpędza w taką rolę. My, partnerzy nałogowców, mieliśmy na grubo przed związaniem się z naszymi chorymi połówkami ogromny problem ze współzależnością, bo bardziej niż nas samych słuchaliśmy powinności. Każdy z nas dostał w genach lub wychowaniu skrypt z podpowiedziami jak NIE żyć własnym życiem. Wgrano nam go. Jako partnerzy pijaków czy narkomanów lub hazardzistów itp. wzięliśmy przypisane nam role, weszliśmy w nie i dopasowaliśmy się, ale i bez naszych partnerów niszczylibyśmy sobie życie jako WSPÓŁZALEŻNI - za bardzo przejmując się życiem i innymi, za bardzo reagując miast kreować.

"Współuzależnienie" to zbrodnia, zbrodnia na ludziach, którzy nie mają nic wspólnego lub nie muszą mieć z uzależnieniami. Kolejna gęba przyprawiona przez tych, którzy starają się nas wpasować do ogrywania ról.

Nie jestem współuzależniona. Byłam współzależna. Bo z tego można wyjść. Wziąć oddech, szarpnąć się i wyjść.

za:magazyn.kreatura.net/Agnieszka Wesołowska


Dodaj jako ulubiony (7) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Drukuj | Email

Komentarze (8)
RSS komentarzy
1. Dodane przez Basza w dniu - 19-05-2009 11:46 - Zarejestrowany
 
 
Nie w tym różniica
To tylko słowo: współzalezność i współuzaleznienie. NIc od tego słowa nie zależy. Bo za słowem zawsze stoi sens. A sens jest takii, że nie żyjesz swoim życiem, że pozacierały się granice normalności, że poświęcenie i cierpiętnictwo ważniejsze są niz zdrowy instynkt i zdrowy egoizm. Po co kłócić się o słowa. lepiej zadbac o sens. Jesli nie masz kłopou z piciem a masz z życiem u boku pijaka różnica w określeniach w niczym Ci nie pomoże. Pomoże znalezienie sedna problemu i odwaga do zmian. 
Po co stwarzać temat zastępczy. 
Pozdrawiam 
Basia
 
2. Dodane przez beata w dniu - 01-04-2009 22:44 - Gość
 
 
Nie w tym różniica
Jestem żoną alkoholika niepijącego 15 lat i ja też 15 lat temu usłyszałam o współuzależnieniu- wtedy używano określenia koalkoholiczka (brzmi jeszcze gorzej).Bardzo mi sie podoba ,to co napisała autorka- współzależność, a nie współuzależnienie. I to \"słuchanie powinności\" a nie własnych potrzeb,jest tak bardzo prawdziwe. Niestety u mnie ciągle prawdziwe, bo co mi się jeszcze nie podoba jak on nie pije? Haruje jak wół, żeby nadrobić przepite lata. A że stał się despotą? A że nic mu się nie podoba i ciągle ryczy? Jak mi ciągle źle to może iść pić.
 
3. Dodane przez Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć w dniu - 27-03-2009 11:14 - Gość
 
 
BEZRADNA
nie wiem co napisać!mam 31 lat i jestem żona alkoholika.mamy 8 letniego syna.mój mąż uważa że on nie ma problemu z alkoholem.najbardziej cierpi syn .on widzi co się dzieje z tatą.POMOCY!!!! :cry
 
4. Dodane przez kalinamaria w dniu - 25-03-2009 02:59 - Zarejestrowany
 
 
BEZRADNA
Jestem zoną alkoholoka od 20 lat,walczyłam ,ale bezskutecznie.Teraz juz milcze bo nie chce awantur,zmeczyły mnie kłotnie,czuje sie zmeczona zyciem,od 15 lat mam depresje i biorte codziennie full leków.chyba jest mi juz teraz wszystko jedno co dalej stanie sie z moim mężem.wprawdzie w pracy trzyma sie dzielnie,ale po pracy musi codziennie wypic.Walczyłam jak kobieta jeszcze do niedawna,ale teraz sama chciałabym gdzies odpocząć i chyba pojechac do jakiegos osrodka dla współuzaleznionych.Chce od Niego odejsc,ale musze miec na to siły,a teraz nie mam.Czy ktos moze mi poradzic taki osrodek,gdzies w pomorskim ,albo kujawsko-pomorskim?.
 
5. Dodane przez ana85 w dniu - 22-03-2009 22:18 - Zarejestrowany
 
 
BEZRADNA
TERAPIA TERAPIA TERAPIA -TO JEDYNA DROGA DO NORMALNEGO DOBREGO LEPSZEGO ŻYCIA
 
6. Dodane przez poniedzialek w dniu - 19-03-2009 20:48 - Zarejestrowany
 
 
BEZRADNA
jestem żoną alkoholika, jest mi trudno z tym się pogodzić i z tym żyć
 
7. Dodane przez arturo1 w dniu - 19-03-2009 12:14 - Zarejestrowany
 
 
rada
placz napewno nie pomorze. jesli twoj maz jest alkoholikiem to jedyne co moz esz zrobic pogodzic sie z tym i pomoc samej sobie .sa specjalni terapeuci i rozne osrodki pomocy rodzinom wspolzyjacym z alkoholikiem.jedno jest pewne na niego nie mozesz liczyc do momentu az nie zacznie zyc w abstynenci.jesli chcesz mu pomoc bo go kochasz krok po kroku walcz z jego choroba 
alkoholizm jest choroba chroniczna ale mona z nia zyc. 
 
pozdrawiam artur
 
8. Dodane przez ines37 w dniu - 09-03-2009 21:56 - Zarejestrowany
 
 
rada
Jestem corka niepijacego od 8 lat alkoholika.Przyznam ze z dziecinstwa pamietam niewielkie urywki a moze po proszu nie chce ich pamietac.Teraz mam 36 lat i jedyno co mi sie w zyciu udalo to moj syn.Majac 16 lat zakochalam sie w facecie bylismy razem jesli z perspektywy czasu na to patrzac mozna to wogole tak nazwac, zaszlam w ciaze i on mnie zostawil.kiedy urodzilam wrocil na kilka míesiecy i znow odszedl.Po 12 latach znow majac nadzieje ze mial wystarczajaco czasu pozwolilam mu wrocic.Sielanka nie trwala dlugo okazuje sie ze jest alkoholikiem, pobyty u niego dla syna byly koszmarem ja staralam sie jakos wszystko lagodzic.Prosilam, plakalam, nie odzywalam wszystko na nic.Kiedy nas nie ma mieszkamy za granica niby nie pije jesli tylko przyjedziemy konczy sie tak samo.Teraz on znow z nami skonczyl twierdzac ze mu truje itd.Wiem ze musze sie z tym pogodzic jednak zal moj jest tak wielki ze po raz kolejny dalam sie nabrac nie potrafie sobie sama z tym poradzic, nie umiem normalnie zyc, nic nie przynosi mi radosci, nie mam nikogo do kogo moge sie zwrocic o pomoc.Jak mam odzyskac normalne zycie
 

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Komentarze

Jestem współuzależniona ...mam...
nadzieja...
chciałabym napisać parę słów z własnego życia. pisałam ponad...
02/03/10 15:20 Więcej...
przez onazagubiona

Jestem współuzależniona ...mam...
Jestem matką czwórki dzieci i żoną alkoholika.Trwam w błędny...
01/03/10 13:00 Więcej...
przez FREDKA

Kontakt
:)
27/02/10 15:47 Więcej...
przez jureksmolka

Kontakt
:)
27/02/10 15:47 Więcej...
przez jureksmolka

Kontakt
jak mogę się zalogować na gg mam z tym problem
27/02/10 15:45 Więcej...
przez jureksmolka

r e k l a m a


©2008 E@tronik