To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Portalu Uzależnienia
Kochaj, a bedziesz kochany

Uzależnienie od alkoholu- alkoholizm - nie pije-nie moge spac

markon - Śro 17 Lut, 2010 22:27
Temat postu: nie pije-nie moge spac
Witam,
Ostatnio zauwazylem ze zdecydowanie juz za duzo pije i zrobilem sobie przerwe, dopiero 8 dni teraz, ale juz od 5ciu nie moge spac, ciezko sie zasypia, mam duzo snow, budze sie nie wypoczety i jestem zmeczony pol dnia.

Mam 26 lat, od 19tego roku zycia zaczalem imprezowac jak kazdy, jednak ja zawsze pilem do oporu, wypijalem moze tyle samo co inni tylko ja konczylem o 1/2 rano, nigdy nie pamietajac ostanich 30 minut.
Ostatnie 2/3 lata to srednio picie 2 razy na tydzien, zazwyczaj znow picie do nieprzytomnosci, mialem okresy kiedy pilem mniej, ale potem wracalem do tego samego.
Nieraz sie zastanawialem czy moze nie mam problemu z alkoholem, jednak bardzo czesto odmawialem kiedy znajomi mnie czestowali, wiec myslalem ze nie.

Teraz wiem ze problem mam, tylko jeszcze nie wiem jak duzy. W miedzyczasie chodz bylem zawsze zdrowy, stalem sie strasznym hipochondrykiem, nie bylo tygodnie zebym sie czyms nie martwil ze cos mnie boli (moja najlepsza znajoma mowi ze teraz przesadzam z tym ze nie moge spac, Boze..mam nadzieje ze ma racje!).

Czy moje problemy ze snem to jest jakichs wyznacznik? Nie mam problemu jak sie napije, i przez nastepne 2 dni, nawet nie musze sie upijac, wystarczy 3/4 piwa moze, chodz zawsze ale to zawsze pozostaje niedosyt, i chce wypic wiecej, wiec predzej czy pozniej, znow sie "wyzeruje".

Nie wiem czy teraz jak znajomy zaprosi na piwo czy moge wypic, chce spac normalnie! Wiem ze moge wypic jedno czy dwa i nie siegnac po nastepne, ale czy to bedzie ok? Czy jestem juz na etapie ze nie moge juz wiecej siegnac po alkohol wogule?

bylbym bardzo wdzieczny za wszelkie rady

Sebanitka - Śro 17 Lut, 2010 22:48

markon, cześć. Fajnie, że się odezwałeś.

Sen po alkoholu to właściwie jest nic nie wart... Zaśnięcie po spożyciu alkoholu jest wynikiem toksycznego działania alkoholu na mózg. Generalnie wcale nie wypoczywasz po takim spaniu. To niestety są fakty.

Wyborów dokonujesz sam. Ja tam Ci radzić nie będę.
Ale sam sobie odpowiedz, czy żeby spotkać się z kumplem trzeba pić piwo?

ja tam wiem, że nie trzeba... ale wybór Twój

poza tym, od kiedy przestałam pić śpię dobrze, rano wcale wstawać mi się nie chce, ale nie jestem zmęczona kacem....ani fizycznym ani moralnym

zajrzyj też tutaj
http://www.zdrowie.med.pl/alkohol/alk_02.html

zostań z nami

serdecznie pozdrawiam

K.R - Śro 17 Lut, 2010 22:50

Chciałam zacytować fragmenty Twojej wypowiedzi, i się odnieść do każdej z nich z osobna,kiedy jednak przeczytałam Twój post kilka razy, doszło do mnie, ze nie ma co cytować bo wszystko co napisałeś moim zdaniem wskazuje na to, że ten problem, który boisz się sam nazwać, niestety istnieje :(
Nazwany po imieniu, czy nie jednak jest :(
markon napisał/a:
jednak ja zawsze pilem do oporu, wypijalem moze tyle samo co inni tylko ja konczylem o 1/2 rano, nigdy nie pamietajac ostanich 30 minut.

markon napisał/a:
, zazwyczaj znow picie do nieprzytomnosci, mialem okresy kiedy pilem mniej, ale potem wracalem do tego samego.

Cytat:
Nie mam problemu jak sie napije, i przez nastepne 2 dni, nawet nie musze sie upijac, wystarczy 3/4 piwa moze, chodz zawsze ale to zawsze pozostaje niedosyt, i chce wypic wiecej, wiec predzej czy pozniej, znow sie "wyzeruje".



Poczytaj na spokojnie to co zacytowałam, poczytaj też nasze forum, wypowiedzi i historie Innych Ludzi......myślę, że znajdziesz w nich odpowiedz na to pytanie:
markon napisał/a:
Czy jestem juz na etapie ze nie moge juz wiecej siegnac po alkohol wogule?



Dla mnie ta odpowiedz jest niestety twierdząca :( ale decyzja należy do Ciebie.....

markon - Śro 17 Lut, 2010 23:15

dzieki wielkie za tak szybka odpowiedz,

co mnie naprawde sklonilo do myslenia to jeden punkt z zamieszczonego linku:

Kiedy zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że jej picie różni się od picia innych osób podejmuje "ciche" próby ograniczania picia po to, aby udowodnić sobie, że jeszcze posiada kontrolę nad piciem alkoholu.

To wlasnie ja teraz ;/

Chcialbym napisac ze wlasnie postanowilem co zmieni moje zycie, szczerze nie moge:/ mysle ze na to potrzeba bedzie o wiele wiecej czasu,

najgorsze ze chodz teraz kaca nie mam rano, to i tak zle sie czuje i nie mam zadnej koncentracji bo nie moge spac;/ tylko sen REM :/

uff...nie moge uwierzyc ze doszlo do tego

dzieki jeszcze raz,
pozdrawiam

Jagna - Czw 18 Lut, 2010 01:07

markon napisał/a:
najgorsze ze chodz teraz kaca nie mam rano, to i tak zle sie czuje i nie mam zadnej koncentracji bo nie moge spac;/ tylko sen REM

Hej Markonie ,
Prawdopodobnie trafiłeś w dobre miejsce. To forum Uzaleznienia , ja takze trafiłam tutaj ponad dwa lata temu , bo podejrzewałam, że z moje picie nie jest już normalne, tutaj się odnalazłam, trafiłam na terpię i nadal korzystam z pomocy innych alkoholików na tym forum.

Przeczytałam, że o zaprzestaniu picia masz problemy ze snem.
To może wskazywać na zespół abstynencyjny- tak zwany odstawienny. Może trwać od kilku dni do kilku tygodni, najczęściej ostry zespół trwa 2 tygodnie.
Tu możesz przeczytać więcej http://www.psychologia.net.pl/slownik.php?level=45
Ja po odstawieniu alkoholu spałam akurat dobrze, jednak miałam inne objawy, jak rozdrażnienie, lęki, pocenie się, swędzenie skóry i brak koncentracji, zapominanie.

Jeśli odnalazłeś u siebie podobne objawy najprawdopodobniej jesteś uzalezniony od alkoholu. To choroba i mozna ją leczyć, można zatrzymać jej bieg i prowadzić satysfakcjonujące życie.
Trzymaj się cieplutko i trzymam kciuki za dobre wybory! :)

jobael - Czw 18 Lut, 2010 01:48

Ja już mogę tylko potwierdzić to , co napisały do Ciebie moje koleżanki .
To dotyczy Twoich wątpliwości co do uzależnienia .
Od siebie dodam , że powinieneś iść do przychodni uzależnienia od alkoholu
na zdiagnozowanie choroby, a także poszukać mityngów AA .
Oczywiście bądź i z nami . Tu zawsze dostaniesz pomoc i jakąś wskazówkę .

:-)

Anonymous - Czw 18 Lut, 2010 07:36

Cześć.Idź na terapie i zrób sobie test w jakiej fazie alkoholizmu jesteś.
Jak szczerze będziesz odpowiadał to zobaczysz.

Tak ja zacząłem.Mimo że człowiek na początku odpycha od siebie świadomość że jest alkoholikiem-tak działa na mózg picie - to potem nie jest to przykre.

Żyjesz coraz lepiej.

Nie ma na co czekać.

p.s.Zrób coś ze sobą i coś dobrego dla siebie.

Kakao - Czw 18 Lut, 2010 11:05

@markon: idź od jakiegoś ośrodka terapi uzależnień, niech cię tam zdiagnozują. Może jeszcze jesteś krok przed uzależnieniem? W każdym razie warto coś w tym zrobić. Nie ja jestem od diagnozy tylko terapeuta. Powodzenia.
jerry - Czw 18 Lut, 2010 11:42

Hej Markon :)

Ja też na początku zacząłem miewać kłopoty ze snem, później oprócz braku snu zaczęły się pojawiać drżenia, kołatania, lęki i różne dziwne reakcje organizmu. Przestałem pić kawę bo myślałem, że to jej sprawka. Zwalałem winę na zatrutego i niewyleczonego zęba, problemy osobiste. Wymyślałem dużo przyczyn a tak naprawdę była tylko jedna - alkohol.
Już wcześniej podpowiedzieli forumowicze, że najlepiej aby diagnozę przeprowadził specjalista leczenia uzależnień. Mieli rację. Wiem, że ciężko jest przekroczyć próg ośrodka ale tam naprawdę nie gryzą, nie znakują rozpalonym żelazem, nie śmieją się. Nikt cię tam nie zatrzyma na siłę, ani nie naszprycuje esperalem. Te powtarzane z pokolenia na pokolenie strachy na lachy służą tylko uzasadnieniu dla nicnierobienia z problemem.

Pozdrawiam - Jerry

seba - Czw 18 Lut, 2010 12:58

Kakao napisał/a:
@markon: idź od jakiegoś ośrodka terapi uzależnień, niech cię tam zdiagnozują. Może jeszcze jesteś krok przed uzależnieniem? W każdym razie warto coś w tym zrobić. Nie ja jestem od diagnozy tylko terapeuta. Powodzenia.


ale jak tak to co może jeszcze śmiało trochę poładować ? ;P żartuje ale aż się chce tak napisać po przeczytaniu :p

markon powodzenia kolego będzie dobrze jak się weźmiesz w garść ...

Kakao - Czw 18 Lut, 2010 14:18

Ja, alkoholik, patrzę na innych przez pryzmat mojego uzależnienia i u nawet zdrowych ludzi mogę widzieć nałóg.
markon - Czw 18 Lut, 2010 15:09

na pewno tutaj bede zagladal czesto, chcialbym pujsc na diagnoze do osrodka, jednak to jest w tej chwili nie mozliwe,
cos sobie jednak uswiadomilem i musze zaczac od tego

pozdrawiam

Marcin - Czw 18 Lut, 2010 15:37

markon napisał/a:
, chcialbym pujsc na diagnoze do osrodka, jednak to jest w tej chwili nie mozliwe,


Witam.
Niby dlaczego ??
Nogi odpadły ??

Widzisz właśnie takie myślenie i wypowiedzi świadczą o tym ,że masz problem z alkoholem i świadczą o alkoholizmie.


Pozdrawiam

K.R - Czw 18 Lut, 2010 17:12

Cytat:
na pewno tutaj bede zagladal czesto, chcialbym pujsc na diagnoze do osrodka, jednak to jest w tej chwili nie mozliwe,
cos sobie jednak uswiadomilem i musze zaczac od tego

Jeśli rzeczywiście COŚ Sobie uświadomiłeś, powinieneś pójsc do ośrodka, szkoda zwlekać, szkoda czasu, szkoda życia, szkoda chwil, które nie wrócą, szkoda tego wstydu który Cię dopada na trzeżwo, kiedy patrzysz na Siebie rano w lustrze, skacowany i zrezygnowany....
Ten pochylony cytat świadczy o tym,że masz problem, do którego nie chcesz sie przyznać, sam przed soba, pocieszę Cię, to trudne jest, ale uwierz mi, im szybciej to zrobisz tym lepiej dla Ciebie.
Nie szukaj wymówek, bo one zawsze są, kiedy nie chce sie ruszyć do przodu, zacznij szukac rozwiązań, zapanuj nad swoim życiem....na sobą.....szkoda dni....

jerry - Czw 18 Lut, 2010 18:34

markon napisał/a:
chcialbym pujsc na diagnoze do osrodka, jednak to jest w tej chwili nie mozliwe
A dlaczego? To jest jedna krótka wizyta na umówienie się na termin konsultacji i następnym razem już jesteś u terapeuty. Można się też umawiać przez telefon ale lepiej iść na miejsce, czasem akurat jest ktoś kto ma wolne okienko. A jak nawet się nie uda to już coś zaczniesz robić i będzie łatwiej czynić dalsze kroki.


Pozdrawiam - Jerry

Anonymous - Czw 18 Lut, 2010 22:50
Temat postu: Re: nie pije-nie moge spac
markon napisał/a:

Nie wiem czy teraz jak znajomy zaprosi na piwo czy moge wypic, chce spac normalnie! Wiem ze moge wypic jedno czy dwa i nie siegnac po nastepne, ale czy to bedzie ok? Czy jestem juz na etapie ze nie moge juz wiecej siegnac po alkohol wogule?

bylbym bardzo wdzieczny za wszelkie rady

;-) Wszystko wskazuje na to, że jesteś alkoholikiem...



ing. jobael

dodi13 - Pią 19 Lut, 2010 00:37

markon napisał/a:
Nie wiem czy teraz jak znajomy zaprosi na piwo czy moge wypic, chce spac normalnie! Wiem ze moge wypic jedno czy dwa i nie siegnac po nastepne, ale czy to bedzie ok?


markon napisał/a:
Nie mam problemu jak sie napije, i przez nastepne 2 dni, nawet nie musze sie upijac, wystarczy 3/4 piwa moze, chodz zawsze ale to zawsze pozostaje niedosyt, i chce wypic wiecej, wiec predzej czy pozniej, znow sie "wyzeruje"


Facet :!: Ty poczytaj sam siebie i leć do najbliższej poradni bo bez wątpienia jest problem :-/



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group