Świat według anorektyczek

Z anorektyczkami w fazie choroby rozmawiać się nie da. Jeżeli chcemy poznać ich obsesyjny, zniekształcony świat zajrzeć musimy do ich prywatnych zapisków. Skrawki z pamiętników, blogów i internetowych forów dziewczyn chorych na anoreksję i bulimię mówią same za siebie. One nie jedzą nic, ale Ana żywi się ich mózgiem, psychiką i emocjami. Smacznego!


ak chce się ważyć 40 kilo lub mniej, taka jest tego cena eh. Tyle jeszcze kilogramów dzieli mnie od niej... (Komentarz na forum nt. śmierci 18-letniej modelki brazylijskiej Any Karoliny Reston)

Głęboki talerz nasmarowałam masłem, posypałam pieprzem i zalałam wodą, także w zlewie wyglądał jak po zupce chińskiej. Znów udało mi się wymigać od obiadu:)

Fajne mogłoby być życie. Zaczynają się studia, wspaniały etap w życiu. Dobra uczelnia, świetny kierunek... Ale zawsze będzie obok ana, która będzie priorytetem. Powie: nie wychodź z domu, bo jesteś gruba świnia i ja nie wyjdę... Czuję, że są we mnie dwie osoby

Sama nie wiem, co widzę. Raz wydaje mi się, że widzę grubą świnię, a raz, że stertę kości.

Jak sprawa ucichnie, dobrnę do końca. Do wagi zero.

...to wspaniałe uczucie kontrolować się, tak cudownie jest wejść na wagę i zobaczyć pół kilo mniej. I jak to jest, kiedy wchodząc na wagę widzi się czterdzieści pięć kilo i słyszy: "Jezus Maria, ale z ciebie szkielet!.... To jest wspaniałe. Ta kontrola jest cudowna!

Jak głupia robię objazd po aptekach w poszukiwaniu soli gorzkiej i piję podwójną porcję - za karę.
I co z tego, że to nic nie da, co z tego! Rozpieprzam swoje życie, rozwalam organizm, wysiadam psychicznie. I co z tego!
"Gówno" chce mi się napisać.
Ale nie napiszę...
Banalne, jak ona może pisać o rzyganiu, jak musi nienawidzić siebie. Głupia, co za problem, zjeść i nie rzygać, durna, przytyje parę kilo i co z tego? Są ważniejsze rzeczy niż jakieś tam odchudzanie... Jasne.
Bo tak łatwo mówić "przestań". Ale dajcie mi przepis na zastopowanie tego gówna. To tak jak alkoholikowi zabrać wódkę, jak narkomanowi prochy. Głód jak narkotyk...

Wymiotowałam z krwią. Przychodzi lekarka, a ja się śmieję. Bo jakoś mnie to śmieszyło. Ja już tyle razy z krwią, a oni się przejmują.

Dokładnie za tydzień jadę nad morze!!! Nie mogę być taka tłusta jak jestem... Bo mnie Greenpeace zgarnie z plaży jako wieloryba.

Lubię przebywać wśród ludzi otyłych, bo przy nich czuję się chuda. Jestem POTWOREM... I jak słyszę, że trochę grubsza koleżanka "nic nie je" to mnie szlag trafia, że będzie chudsza ode mnie.

Na ślub mojej koleżanki pójdę w worku na śmieci, bo nic ładnego, normalnego sobie nie kupię. Siedzę z grubym fałdem brzusznym i wściekam się na wszystkich naokoło, żeby odreagować.

Jedyna rzecz, która mnie ewentualnie niepokoi to fakt, że przestałam nad tym panować i czasami sama siebie już nie rozumiem. Ale nie widzę nic złego w rzyganiu, to jest mój sposób na życie i dobrze mi z nim.

....poszliśmy ze znajomymi do pubu, wszyscy rzecz jasna kupili piwo, ja nie kupiłam. A dlaczego? Bo piwo moim zdaniem mogłoby mi rozepchać żołądek - mogłoby spowodować, że mój brzuszek zacznie wystawać poza linię sterczących kości biodrowych. Nie piłam nic, siedziałam i patrzyłam jak każdy po kolei bierze duży łyk. Tak bardzo chciało mi się pić! a przecież wyznaczyłam sobie limit 1/8 szklanki wody mineralnej na dzień.

Jestem na drodze powrotu do mojej przyjaciółki, która zawsze byłą przy mnie, wspierała mnie, pozwalała mi się czuć radosną i szczęśliwą. Jest nieodzowną i bardzo ważną częścią mojego życia. Na imię ma.... ANOREXIA!

helpppp! Nauczcie mnie rzygać!

Mam kolejny problem. Otóż jak pojadę nad to morze to... nie będę mogła ćwiczyć... owszem miałam taki zamiar, że będą codziennie biegać, ale jadę z koleżanką i ona oczywiście też będzie chciała biegać... a ja nie chcę! Nie chcę by schudła!!! NIE CHCĘ!!!!! Co mam robić?

mamuśka powiedziała mi rano bym już się nie odchudzała bo mam prześwit między udami i starczą mi łopatki’... taaaaa... nie wiem gdzie ten prześwit?;)... jeszcze żeby wszyscy to zauważyli i mówili jaka ja
jestem chuda... taaak! to lubię!

"widzę, że też się odchudzasz"....
Nie, nie odchudzam się, żyję, myślę czuję i jestem jedzeniem - niejedzeniem, ale nie odchudzam się.
Odchudzanie to dla mnie rozsądny, dobrowolnie przebiegający proces gubienia nadwagi. Ja nie odchudzam się... ja dziczeję, wariuję, maltretuję się, odsuwam od ludzi, głupieję.

Ja wam opowiem, gdzie moja koleżanka chowała jedzenie (...) ziemniaki w portfelu, kotlet gdzieś w portmonetce zmięty i przyduszony zamkiem błyskawicznym - zupka, rosołek - w butelce po szamponie. I tak sobie ten obiadek wegetował. Hihihi...Żywię się jedynie snem i powietrzem. Jestem szczuplejsza niż ty (wy). Spalam ciało, skórę, kawałek po kawałku dopóki nie dotrę do kości, do własnego ja, do tego co mnie stanowi, co mną jest. Pozbyłam się setek rzeczy, których już nie potrzebowałam. Wszystkich sukienek i staników. Przez większość dni dryfuję po domu nago, więc mogę widzieć siebie w lustrach. Mam setki luster, są wszędzie, one ze mną rozmawiają. Utrzymują mnie przy prawdzie i czystości. Dają mi pewność, ze wciąż istnieję.
(...) Głód jest święty.

Nocą pocieram kośćmi o okno. (....) Połykam siebie żywcem. Każdego dnia zbliżam się do punktu, w którym kompletnie zniknę.
jem za dużo, by umrzeć
lecz za mało, by przeżyć
utknęłam gdzieś pośrodku
czekam...
(....) cienka naprężona warstwa przywierająca do kości
mam się coraz lepiej...


za:Perspektywy.pl

Polecamy

akcjasos4Serdecznie zapraszamy do pierwszego w Polsce portalu  dla osób uzależnionych i współuzależnionych http://alkoholizm.akcjasos.pl
Zapraszamy do forum dyskusyjnego Forum uzaleznienia - tu możesz otrzymać pomoc.

Uzależnienie od alkoholu , czyli alkoholizm, jest chorobą, która zaczyna się i rozwija podstępnie, bez świadomości zainteresowanej osoby. Polega na nie kontrolowanym piciu napojów alkoholowych i może doprowadzić do przedwczesnej śmierci.

Reklama

Psycholog online

Jeśli przeżyłeś tragedię i nie wiesz, co ze sobą zrobić. Jeśli masz jakikolwiek problem, z którym nie potrafisz sobie poradzić. Jeśli stoisz przed podjęciem ważnej decyzji i chciałbyś lepiej poznać siebie i swoje potrzeby i upewnić się w obranym kierunku Twojego życia, napisz do naszego psychologa on-line

Porady naszego psychologa udzielane są bezpłatnie.

Partner serwisu

Reklama

Reklama